Start Myśl Polska Maciej Motas: Pierwsza wystawa o PAX-ie i Piaseckim

Maciej Motas: Pierwsza wystawa o PAX-ie i Piaseckim

Od 15 listopada do 31 grudnia 2013 r. w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi (ul. Piotrkowska 282) gościła przygotowana przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi wystawa „Stowarzyszenie PAX, czyli Bolesława Piaseckiego państwo w państwie”. Jej autorami są pracownicy Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Łodzi: dr Krzysztof Latocha, Artur Ossowski, Milena Przybysz, Magdalena Zapolska-Downar (komisarz wystawy) i dr Milena Romanowska (projekt plastyczny).



 

Wystawa prezentuje wielowymiarową aktywność Stowarzyszenia na tle powojennej historii Polski. Szczególną uwagę autorzy wystawy poświęcili na ukazanie dziejów PAX-u w okresie kolejnych przełomów politycznych, w roku 1956, 1968 oraz 1981. Poza zaangażowaniem politycznym Stowarzyszenia przedstawiona została także jego działalność na niwie kulturalnej, na czele z działalnością Instytutu Wydawniczego PAX, oświatowej (Liceum św. Augustyna) i gospodarczej (Zjednoczone Zespoły Gospodarcze). Zaprezentowano imponującą bazę gospodarczą Stowarzyszenia, w ramach którego działały dwie centrale produkcyjno-handlowe INCO i Veritas. Osobne miejsce poświęcono prasie paxowskiej, ukazując jej bogactwo i różnorodność, począwszy od dziennika „Słowo Powszechne”, tygodników „Dziś i Jutro”, „Kierunki”, „Wrocławskiego Tygodnika Katolików”, „Katolika” i „Zorzy”, periodyków o tematyce religijnej – „Życia Katolickiego” i „Nowego Nurtu” oraz kulturalnej i naukowej – „Kultury – Oświaty – Nauki”, „Życia i Myśli”. Centralne miejsce na wystawie zajmuje jednak biografia twórcy i założyciela ruchu katolików społecznie postępowych – Bolesława Piaseckiego, w tym także jego przedwojennej działalności w ruchu narodowym. Ukazane zostały również sylwetki pozostałych liderów środowiska, w tym m.in.: Jerzego Hagmajera, Ryszarda Reiffa, Zygmunta Przetakiewicza, Jana Dobraczyńskiego, Zenona Komendera i Janiny Kolendo.


Warty odnotowania jest także stosunkowo wyważony, jak na IPN, ton wystawy. Już na jej wstępie czytamy, że „PAX wymyka się jednoznacznym ocenom, ponieważ próbował odegrać samodzielną rolę polityczną”. Podkreślono przy tym, że u podstaw powołania Stowarzyszenie leżała chęć niedopuszczenia w Polsce do „«wariantu czeskiego», czyli przejęcia przez państwo bezpośredniej kontroli nad Kościołem i masowych represji”. W innym zaś miejscu można było przeczytać, iż „wśród rzeszy członków Stowarzyszenia, które w latach 80. osiągnęło liczbę ponad 20 tys., znalazło się wielu ludzi, którzy pragnęli współtworzyć katolickie życie umysłowe w istniejących warunkach realnego socjalizmu. Dlatego oceniając współcześnie historię PAX, historycy zwracają uwagę na duży wkład do kultury polskiej, jaki był zasługą skupionych wokół niego instytucji”.


Ukazując zaś sprawę porwania Bohdana Piaseckiego (przypomnianą ostatnio w drugim wydaniu pracy Jacka Wilamowskiego zatytułowanej „Dyrektywa: milczeć! Kulisy porwania i zabójstwa Bohdana Piaseckiego w 1957 roku”, Warszawa 2013), podkreślono, iż „Część historyków przychyla się do tezy, że zabójstwo mogło mieć charakter polityczny i powiązane było z przedwojenną i wojenną działalnością Bolesława Piaseckiego. Porwania miały dokonać osoby pochodzenia żydowskiego, związane z SB. Motyw zabójstwa mógł być jednak bliższy czasowo i wiązać się z trwającą od października 1956 r. nagonką na Bolesława Piaseckiego. Gdy okazało się, że nie można unicestwić go politycznie, spróbowano zniszczyć go psychicznie”.


Nie ustrzeżono się niestety także, szczególnie przy omawianiu aktywności politycznej i zaangażowania PAX-u na linii stosunków państwo-Kościół, od typowej dla historiografii „made in IPN” daniny ideologicznej. Na jednej z pierwszych plansz czytamy bowiem m.in., że „niewiele wiadomo o kolejnych miesiącach pobytu Bolesława Piaseckiego w więzieniu” od listopada 1944 do lipca 1945 r. Podobna narracja ma na celu pokazanie „niejasnych” początków całego środowiska, określającego się wówczas mianem „ruchu nienazwanego”. Tymczasem okoliczności, w jakich doszło do uwolnienia i podjęcia legalnej działalności przez Piaseckiego, zostały naświetlone chociażby w pracy „Wielka gra Bolesława Piaseckiego”, autorstwa Jana Engelgarda (który przygotowuje obecnie jej drugie, poszerzone wydanie), i w dużo większym stopniu przypominały czytelny polityczny kontrakt, niż złowrogie i tajemne sprzysiężenie wymierzone w podstawy funkcjonowanie Kościoła w Polsce, jak zdają się sugerować autorzy wystawy. Powielono również kilka innych pokutujących w stosunku do PAX-u stereotypów, m.in. dotyczących współpracy z ruchem „księży patriotów” (chodziło raczej o ich zneutralizowanie), sprawy przejęcia „Tygodnika Powszechnego” (celem było zachowanie cennej dla ówczesnego życia katolickiego placówki), rzekomej współpracy z nurtem moczarowskim w PZPR (Piasecki pod koniec lat 60. „stawiał” raczej na Gierka) oraz „rejtanowskiego” sprzeciwu Reiffa wobec decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego (w rzeczywistości chodziło o wątpliwości natury formalnoprawnej, a nie moralnej).


Pomimo pewnych błędów, jakich nie ustrzegli się autorzy wystawy, należy jednak odnotować, że wiele zagadnień przedstawionych zostało obiektywnie, co stanowi już i tak widoczny postęp w dotychczasowym ukazywaniu PAX-u. Pewna zmiana akcentów w odniesieniu do Stowarzyszenia była już zresztą widoczna w niektórych referatach wygłoszonych na odbytej w dniach 24-25. 05. 2013 r. konferencji „Katolicy świeccy w Polsce Ludowej. Postawy – aktywność – myśl”, zorganizowanej przez Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Szczecińskiego (obecnie trwają prace redakcyjne nad publikacją pokonferencyjną). Na wystawie poza zbiorami Narodowego Archiwum Cyfrowego, Archiwum IPN, Archiwum „Słowa Powszechnego” wykorzystano również m.in. prywatne zbiory red. Jana Engelgarda. Przygotowany został również bogato ilustrowany katalog z wystawy. Należy mieć też nadzieję, że wystawa w okresie późniejszym gościć będzie także w innych miastach Polski.


MM

Myśl Polska, nr 1-2 (5-12.01.2014)

Komentarze

Imię/nick *
URL
Kod   
Wyślij komentarz