Start Myśl Polska Sprowadzanie do parteru

Sprowadzanie do parteru

Afera z OFE dzień po dniu demaskuje naiwność milionów ludzi, którzy nie potrafią sobie uświadomić, że (i) emeryt nie będzie karmił się banknotami ani bilonem, oraz (ii) że dobrobyt i postęp nie są owocami spekulacji giełdowych, ale rezultatem ciężkiej pracy wielu często nieznanych ludzi. Nasz naród jest wspaniały, ale nie jest idealny, skoro okazał się podatny na neobolszewicką agitację o raju na ziemi, który według Centralnych Sił Politycznych miał czekać  nas, jak tylko wpuścimy międzynarodowy kapitał do Polski.


Nie zrozumiałoby tego także poprzednie pokolenie, wychowane na karierze pucybuta – milionera, zafascynowane szybkim tempem rozwoju gospodarczego USA, tak potrzebnym na budowach COP-u w II Rzeczpospolitej. Kto się zastanawia, po co tak naprawdę znosi się granice, likwiduje cła i mocą Konstytucji upoważnia banki do decydowania o przyznaniu kredytu i wysokości jego oprocentowania? Najnowszy „numer” aktualnej ekipy, to ograniczenie ulg na zakup mieszkania tylko do rynku pierwotnego, co wyklucza z kredytu Polskę powiatową i gminną, gdzie rynek pierwotny praktycznie nie istnieje. Wygląda na to, że deweloperzy mają już w kieszeni ziemie, pozostające jeszcze do 31 grudnia br. w rękach działkowców, zrzeszonych w PZD. Tych działkowców jest milion, z rodzinami plus minus cztery miliony, a mają w rękach ziemię o wartości rynkowej rzędu jednego biliona (tysiąc miliardów!) złotych..


CSP rzecz jasna, nie mają zamiaru podarować  deweloperom takiej „kasy”, bo gra idzie o coś nieporównanie większego – o całą Polskę, z jej ziemią i z tym co kryje się pod tą ziemią, a przede wszystkim ze skarbem wiary rzymsko-katolickiej, która jedyna daje szanse odnalezienia się narodu w cywilizacji łacińskiej. Opisana wyżej polityka kredytowa ma jeszcze  szybciej wyludniać obszary wiejskie rodzinnych gospodarstw rolnych: „niech  sobie jadą młodzi rolnicy na Zachód, albo przenoszą się do slumsów, zielona wyspa jest dla nas”  Sprawa jest jednak głębsza, odrodzenie cywilizacji łacińskiej wymaga silnej gospodarczo i obywatelsko ludności wiejskiej. Niestety, ten kto kilkanaście lat temu demaskował rozpoczynające się antywiejskie działania,  był określany jako człowiek, szkodzący świetlanej perspektywie Polski, „wyzwolonej” od socjalkomunizmu.


Nasi politycy (amatorszczyzna) i ich młodsi koledzy – politolodzy (elity naukowe!), zajmują się od ponad dwustu lat dzieleniem Polaków na partie, stronnictwa, ruchy itp. Skoro zaś Adam Mickiewicz ostrzegł, że co Francuz wymyśli, to Polak polubi, specjaliści od dzielenia włosa na czworo mnożą się i dzielą ludzi na kanapach i na ulicach, na prawicę i lewicę, ustawicznie mierząc ich odległość od pierwszego lepszego środka, a w razie gdyby ktoś się w tej grze zorientował, sytuują go za ścianą, dotychczas po prawej stronie.


Teraz, kiedy przysłano nam priorytetem ideologię „gender, jej adepci mogą być dla odmiany sytuowani na lewo od ściany. Tak czy owak, łatwo oddajemy ciało z duszą Zachodowi, ale jako  naród z natury inteligentny, choć czasami leniwy, mamy poczucie bezsensu i w ramach rekompensaty zajmujemy się chętnie historyjką o tym, jak to rosyjski człowiek wymyślił socjalkomunizm i zepsuł taki dobry świat. Mamy wprawdzie Konecznego, ale na ogół nie chcemy się  od Niego uczyć, a zwłaszcza lekceważymy personalizm, który stanowi o sercu chrześcijaństwa.


Zadaniem ideologii „gender” jest sprowadzanie człowieka do parteru, poczynając już od przedszkola. Środowiska naukowe oraz paranaukowe potraktowały poważnie „gender”, jak gdyby stęskniły się za socjalkomunistycznym totalitaryzmem. Encyklopedyczne wykształcenie służyło skutecznie przez ponad 200 lat do dezintegracji wykształcenia opartego o teocentryzm i następnie do jego integracji wokół antropocentryzmu. Szli krzycząc „człowiek” po to, aby go pozbawić osobowości, aby mu wpisać w podświadomość, że jednostka jest bzdurą  Żyją jeszcze ludzie, którzy wiedzą, że swawola seksualna była znamienną cechą starożytnego świata. Wyjątkiem był starożytny Rzym (wczesny), do którego Bóg za pośrednictwem Apostoła Pawła przeprowadził młode chrześcijaństwo. To ono wypracowało na gruncie personalizmu rzymskiego, personalistyczną cywilizację łacińską – znamię wielkości Europy. Dostojne popiersia rzymskie ideologia „gender” ma zamienić na parter ciała ludzkiego, tak aby sparaliżować rozwój osobowy człowieka i ostatecznie nad nim zapanować. Co stanie się wówczas  z całym ruchomym i nieruchomym dorobkiem ludzkości?


Andrzej J. Horodecki

Nr 43-44 (27.10.-3.11.2013)

Komentarze

Imię/nick *
URL
Kod   
Wyślij komentarz