Start KZM Adam Wielomski: Po gowinogrodzie

Adam Wielomski: Po gowinogrodzie

Zamiast pustej kontestacji proponuję raczej ukonserwatywnianie partii Jarosława Gowina. Co niektórych będzie tam trzeba dopychać kolanem w kierunku konserwatyzmu i nasz portal nie omieszka tego czynić.

Wybrałem się wczoraj na zjazd partii Jarosława Gowina na którym posłuchałem wystąpień programowych i dowiedziałem się, że nowa partia zwać się będzie "Polska Razem Jarosława Gowina". Oto kilka moich przemyśleń po zjeździe:

 

 

1. Wyraźnie widać istnienie zaangażowania i potencjału, czyli - jak nazwał to Jan Filip Libicki - "energetyczności", której brakuje podupadającej PO. Spotkałem ludzi, którzy nie mogą już patrzeć na żenujący spektakl smoleńsko-tuskowo-kaczyński, gdzie zajadłość konfliktu nie idzie w parze ze sporem programowym, gdyż żadna z tych wielkich partii nie ma programu, zastępując go personalną nienawiścią. Gowiniści chcą przekroczyć ten jałowy spór i porozmawiać o tym, co trapi Polskę, a jest tym - wedle nich - skrajna polityka antyrodzinna państwa, fiskalizm i krępowanie wolnej przedsiębiorczości. Ta chęć im się chwali. Na naszym portalu popieraliśmy wszelkie racjonalne inicjatywy wyrwania Polski z tego klinczu i tę także raczej będziemy popierać.

 

2. Pośród przemawiających na zjeździe wyróżniłbym dwa typy ludzkie. Z jednej strony był Jarosław Gowin, John Godson oraz ich eksperci. To ludzie kompetentni pijarowsko, tryskający energią (Gowin i Godson) oraz merytoryczni w kwestiach ekonomicznych i zarządczych (eksperci). Z drugiej strony mieliśmy wystąpienia polityków z PJN: Pawła Kowala, Marka Migalskiego i Pawła Poncyliusza. Wystąpienia te były, co tu dużo mówić, bardzo słabe. W kuluarach mówiono, że Kowala proszono aby nie poruszał kontrowersyjnej kwestii rewolucji w Kijowie. Widać było, że męczył się strasznie, aby o tym nie mówić. Raz zresztą wspomniał coś na ten temat z entuzjazmem, a na jego czole od razu pokazało się wypalone żelazem diabelskie piętno wieloletniej bytności w PiS. Migalski zaproponował ultra demokratyczno-demagogiczny system ustrojowy; a Paweł Poncyliusz mówił o problemach absolwentów polskich uczelni wyższych, choć sam o tych problemach (z wiadomych powodów) nie ma i nie może mieć zielonego pojęcia. W sumie politycy PJN pokazali się jako znaczące obciążenie nowej formacji, ponieważ nic nie wnoszą - przynajmniej na poziomie intelektualnym. Elżbieta Jakubiak nie dopełniła obrazu katastrofy, gdyż głosu nie zabrała.

 

3. Program partii jest konserwatywno-liberalny. O ile elementy związane z wolną przedsiębiorczością nie budzą zastrzeżeń, o tyle te konserwatywne wydają się być zbyt mało wyeksponowane. Polityka prorodzinna to nie wszystko w tym względzie, a nic więcej nie słyszeliśmy. Co gorzej, wieczorem w TVN24 Jarosław Gowin mówił wprost o wolności posłów tej partii w głosowaniach światopoglądowych. Konserwatysta nie uznaje zaś żadnej "wolności" i pluralizmu. Różniąc się od lewicowca fundamentalnie co do tych wartości, uznaje, że mają one charakter totalny i nie ma tu miejsca na żadne relatywizmy.

 

W sumie "energetyczność" zjazdu zupełnie mi się nie udzieliła, gdyż w wielki zachwyt nie popadłem. Zawsze jednak nauczałem, że polityka nie polega na tym, aby brać to, co się chce i o czym się marzy, ale na tym, aby brać to, co realnie możliwe. Dzisiaj stoimy wobec wyboru pomiędzy skonfliktowanym personalnie POPiS-em a Polską Razem Jarosława Gowina. Po 6 latach rządów Donalda Tuska wiemy, że możemy oczekiwać jedynie "małej socjalistycznej stabilizacji" bez reform, zmian. Taka równia pochyła ku upadkowi, połączona z ześlizgiwaniem się ku genderyzmowi w takt wystukiwany przez demoliberalne media. Po Jarosławie Kaczyńskim spodziewać się reform także nie możemy a jedynie zemsty za wypadek lotniczy w Smoleńsku. Obydwaj panowie nie mają Polsce kompletnie nic do zaproponowania.

 

Polska Razem Jarosława Gowina jest próbą wyrwania się z tego klinczu, więc należy tej inicjatywie kibicować. Realna polityka oznacza popieranie realnych podmiotów politycznych, które w iluś tam procentach realizują nasze idee i nasz program. Zamiast pustej kontestacji proponuję raczej ukonserwatywnianie partii Jarosława Gowina. Co niektórych będzie tam trzeba dopychać kolanem w kierunku konserwatyzmu i nasz portal nie omieszka tego czynić.


Adam Wielomski

 

Źródło: www.konserwatyzm.pl

 

Komentarze

Imię/nick *
URL
Kod   
Wyślij komentarz