Start LOS „Dośc lekceważenia społeczeństwa” w Gdańsku

„Dośc lekceważenia społeczeństwa” w Gdańsku

9-go listopada 2013 r. Gdańsk był świadkiem marszu pod hasłem „Dość lekceważenia społeczeństwa”. Gdański marsz to kolejny akord akcji, zapoczątkowanej przez trzy centrale związkowe – „Solidarność”, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i Forum Związków Zawodowych – podczas wrześniowych dni protestu w Warszawie.



Do Gdańska przyjechali również związkowcy ze Słupska, Koszalina, Torunia, Czerska, Człuchowa, Poznania i Siedlec. Akcja protestacyjna „Dość lekceważenia społeczeństwa” nie ogranicza się do problemów socjalnych. To również wyraz sprzeciwu wobec buty i arogancji władzy skupionej w rękach Platformy Obywatelskiej, partii, która – przekornie do swojego szyldu – nie chce reprezentować obywateli. Protest jest wystąpieniem w imieniu wszystkich Polaków, choć główny ciężar wzięły na siebie organizacje związkowe. W gdański marsz włączyli się nasi działacze, którym przewodniczył kol. Jarosław Łukaszewski. Liga Obrony Suwerenności podziela wartości, które przyświecają protestującym i popiera akcje organizowane z inicjatywy związków zawodowych. Jednocześnie sobotni protest był okazją do zaproszenia gdańszczan do udziału w manifestacji z okazji nadchodzącego Święta Niepodległości, organizowanej przez Ligę Obrony Suwerenności.

Przypomnijmy, że protesty są reakcją na ignorowanie przez rząd kierowany przez Donalda Tuska stanowiska związków zawodowych podczas negocjacji w Komisji Trójstronnej, co zostało odczytane jako zerwanie dialogu społecznego. Celem jest przywrócenie równoprawnego dialogu społecznego, rezygnacja z podwyższenia wieku emerytalnego, wycofanie się rządu z ustawy o elastycznym czasie pracy, która jest oceniana jako narzędzie służące do zwiększenia eksploatacji pracowników, zagwarantowanie płacy minimalnej na poziomie połowy średnich dochodów w Polsce i jej wzrost wraz ze wzrostem PKB, oraz ograniczenie umów śmieciowych, które zastępują normalne umowy o pracę. Jest to efekt patologii, jakie drążą nasze państwo, ponieważ umowy śmieciowe są odpowiedzią przedsiębiorców na nadmierne obciążenia wynagrodzeń, a tym samym wysokie koszty pracy. Poniesione wydatki nie odbijają się jednak na efektywności pracy służby zdrowia czy wysokości emerytur, które niejednokrotnie są niewspółmierne do kosztów życia. W sferze politycznej protesty mają na celu zmianę ustawy o referendach, by utrudnić rządzącym lekceważenie inicjatyw obywatelskich, oraz doprowadzenie do rozwiązania Sejmu. Liderzy związkowi – Piotr Duda, Jan Guz i Tadeusz Chwałka – zadeklarowali, że skończył się czas rozmów, a celem jest odsunięcie od władzy obecnych elit, których metody rządzenia przywodzą na myśl praktyki znane z PRL-u. Teraz dialog będzie prowadzony na ulicach. Hasła: związkowców – „Dość lekceważenia społeczeństwa” i Ligi Obrony Suwerenności „Dość władzy szkodników”, są wyrazem troski o losy Polski, wyrażają zaniepokojenie wyprzedażą naszego majątku narodowego, sytuacją w edukacji, na czele z rugowaniem historii ze szkół i zwalnianiem nauczycieli, masową emigracją ludzi młodych, którzy w emigracji widzą jedyny sposób na zapewnienie sobie środków do życia, oraz sprzeciwem wobec poziomu debaty publicznej i niszczenia naszej tradycji narodowej. Akcja wpisuje się w polskie przebudzenie obywatelskie. Jest elementem buntu, w który włączają się różne środowiska społeczne, coraz bardziej zaniepokojone kierunkiem, w którym zmierza nasza Ojczyzna. Na plus należy zapisać związkowcom, że nie ograniczają się do realizacji swoich partykularnych interesów, ale są otwarci na problemy, które dotyczą całego społeczeństwa.

Szczegółowy opis akcji wraz z większą ilością materiałów, znajduje się na stronie Okręgu Pomorskiego LOS.

Komentarze

Imię/nick *
URL
Kod   
Wyślij komentarz