Start

Lubański: Ludzie bez twarzy,

Jestem doświadczony przez komunę i ludzików banderowskich na Ukrainie. Znam doskonale karierowiczów spod znaku sierpa i młota i tryzubu. Faktycznie niczym się nie różnią.


Hasła tych ludzików w szarych lub czarnych garniturach są podobne, jak twarzy tych ludzi bez serca i sumienia. Od czasu do czasu czytam genialnego poetę polskiego Zbigniewa Herberta.


Teraz, gdy grozi mi cios przez ludzi bez twarzy ze służb tajnych - to czytam "Przesłuchanie anioła".


Chcę zamieścić teraz fragment przesłuchania:


"po kilku nocach/ dzieło jest skończone/ skórzane gardło anioła/ pełne jest lepkiej ugody/ jakże piękna jest chwila/ gdy pada na kolana/ wcielony w winę/ nasycony treścią/ język waha się/ między wybitymi zębami/ a wyznaniem/ wieszają go głową w dół/ z włosów anioła/ ściekają krople wosku/ tworzą na podłodze/ prostą przepowiednię".


Panowie z polskiej SB lub ukraińskiej SBU mają podobne metody wybijania "prawdziwych" wyznań. Jestem w tej chwili sam, jak anioł Herberta.


Eugeniusz Lubański (Kijów)