Start

Hudziec: W rok po rewolucjach.

Na Majdanie chodziło o to, aby obalić skorumpowaną władzę i podążać polityczną drogą na zachód, w objęcia prywatyzacji, dostosowywania norm etc- ok, o tym im nikt nie powiedział. Po roku droga do Unii jest zamknięta na czas dłużej niż nieokreślony, chociażby Otwarty Dialog miał się publicznie pociąć i podpalić to nic z tego.


Obecnie Unii się juz nie kalkuluje, władcy zauważyli, że Ukrainą mogą się zadławić ponieważ kąska pogryzc się nie da, a że sam się pcha to i niebezpiecznie.


Przetrawiane kraje mogą się wściec w pewnym momencie. Z Janukowycza poziom korupcji był zapewne wysoki, nijak się nie umywał jednak do tego,kiedy sprzedawane jest wszystko wszystkim i to coraz częściej w białych rękawiczkach. Janukowycz był pionkiem Rosji?


Czy, aby napewno?


To już się zapomniało o tym, jak rozgrywał kartę akcesu tak, aby wylicytować najwięcej dla Ukrainy? Zapomniało się jak administracja co roku darła koty o umowy gazowe? Przy czym Janukowyczowi w życiu nie przyszło by do głowy, aby zaprosić do rządu,np. polityków rosyjskich,czy żydowskich- a co się dzieje obecnie we władzach kijowskich kombinujących nad kolejnymi ustawami, żeby tylko legalizować i zachodnich polityków, i żołnierzy,i instruktorów.


Nie słyszałem jeszcze, aby za Janukowycza prześladowano prasę, grożono obcokrajowcom, sporządzano czarne listy, zamykano w aresztach wideo-operatorów , mówiono o ukrainizacji milionów własnych obywateli, ani też grożono sąsiadom rewizjom granic.


Ostatni legalny rząd Ukrainy zapewne nie był idealny, ale skutecznie utrzymywał równowagę pomiędzy pomiędzy całkowicie róznymi czynnikami z jakich składało się państwo. Sponsorowany,zaplanowany i wspierany przez zachód Majdan złamał tą równowagę- nieformalne akty o przyjazni i jedności przestały obowiązywać kiedy tłum bezkarnie uderzył w system. Ukraina wybrała swoją drogę, ale rosyjska ludność w dawnej Ukrainie postanowiła zachować status bez zmian.


A to oznaczało wojnę.


Dawid Hudziec (Donieck)