Start

Prosto z Donbasu: Spotkanie z weteranem.

Dzisiaj z inicjatywy kapitana Romanowa, naczelnika społeczno-psychologicznej sekcji przy Areszcie Śledczym w Doniecku, odbyło się spotkanie osadzonych z weteranem II Wojny Światowej Andrijem Wasilijowiczem. Na spotkanie przyszli osadzeni, którzy są zainteresowani historią wojny sprzed 70 lat.


weteran (1 of 1) (Kopiowanie)


Andriej opowiedział historię walk jakie stoczył w walce z najazdem niemieckim. Do wojska poszedł mając 19 lat w 1941 roku. Po szkoleniu został wysłany do walki o Stalingrad.


Mówi, że niemiecki atak na słynne miasto miał być wynikiem kampanii w stronę Baku, bez niego wojsko niemieckie mogłoby zostać odcięte - faktycznie jednak Stalingrad stał się miejscem ogromnej klęski najezdzców. Wspominając dziwi się, ze wróg pomimo tak sprawnej machiny wojennej nie zaopatrzył swoich żołnierzy w mundury.


“Nam dawali walonki, uszatki i my prowadziliśmy ogień non-stop.Nam mówili, żeby strzelać- tylko strzelać. Mieliśmy zmęczyć przeciwnika i zmęczyliśmy. Jeńcy dziwili się, że my cały czas otwieramy ogień, kiedy są minus 32 stopnie. My bylismy ciepło ubrani, a u nich letnie mundury, co kto znalazł i oni nie mogli broni utrzymać- i się poddawali”


osadzony (1 of 1) (Kopiowanie) osadzony1 (1 of 1) (Kopiowanie)


Po zwycięstwie w dzisiejszych Wołgogradzie pan Andrij został skierowany na północ, a tam pojawiło się kolejne niebezpieczeństwo.


“Niemcy szybko zebrali siły i pod Kursk rzucili takie siły…tam było strasznie. W Stalingradzie my walczylismy z mrozem i czekaliśmy, ale pod Kurskiem…”


młodzież3 (1 of 1) (Kopiowanie)


Po bitwie na łuku kurskim szlak bojowy szedł dalej, na zachód: Kijów, Budapeszt, Wiedeń.
Zebrani osadzeni podziękowali za spotkanie, a jeszcze bardziej za jego walkę sprzed kilkudziesięciu lat. Teraz trwa inna wojna.


Ja poszedłem jeszcze ze starszym panem na drugie zebranie w zakładzie penitencjarnym,tym razem z osadzoną młodzieżą w wieku 14-18 lat. Młodzi chłopcy (aczkolwiek jest także część żeńska) znależli się tutaj za drobne czyny- bójki, kradzieże. Dzisiaj posłuchali o dawnych czasach. Było trochę luzniej,może brak kamer osmielił do rozmowy.

osadzeni (1 of 1) (Kopiowanie)


“Palicie papierosy? Kto pali? To głupi jesteście, nie wolno palić.”


“Mamy słuchacie? To co tu robicie? Poszli stąd, mamy słuchać, pracować, żenić się!”– dogryzał weteran chłopakom, ale nie było to złośliwe,bardziej jak rozmowa dziadka z armią wnuków.


młodzież (1 of 1) (Kopiowanie) młodzież2 (1 of 1)


Na koniec weteran życzył zebranym, aby kochali swój kraj i by wojna skończyła się tak szybko, aby nie mogli w niej wziąść udziału. Ponieważ: “wojna jest straszna, to co widizcie na filmach dokumentalnych to jest teatr, a nie wojna. Oby takiej wojny już nie było nigdy”.


“Ile wy macie lat? To wy młodzi jesteście. Możecie być i oficerami i generałami, nie śmiejcie się- coś tam zrobiliście, ale to nie ważne, przed wami całe życie jeszcze i będą z was ludzie”.


Dim lights Embed Embed this video on your site


Dawid Hudziec (Donieck)