Start

"Na Emigracji": Mur Hadriana nadal dzieli.

Charakterystyczną cechą wyborów 7 maja jest fakt, iż ujawniły one dwa rodzaje wyborców i to po linii narodowej


Są to Szkoci i Anglicy. Oba narody gremialnie wybrały przedstawicieli tych stronnictw które jakoś-tam sprawdziły się w rządzeniu i gwarantowały minimum stabilności.


Scottish National Party niepodzielnie włada Albą, Torysi zaś Albionem, gdzie Partia Pracy dostała nieco lżejsze baty. To kara za apostazję. Labourzyści właściwie nie są już partią pracy ale tą częścią establishmentu która pochodzi niejako z awansu społecznego i jak przystało na wyfiokowanych neofitów, zapomnieli o korzeniach. A ich korzenie to robotnicze Glasgow! Odurzeni poprawnością polityczną „left-do-gooders” nie byli w stanie znaleźć recepty ani na dynamiczną Nicolę Sturgeon, ani na niskie bezrobocie wykreowane przez Georga Osborne’a. Doszło w końcu do tego, że Ed Miliband zaczął się ścigać z Nigelem Faragem na antyimigranckość, co zakrawało już na farsę. Obaj przerżnęli, choć Farage – podkreślamy to po raz kolejny z całą mocą – dokonał jednak przełomu w sferze metapolitycznej. Połowa Brytyjczyków myśli tak jak on, choć  nie zdołał przekonać większości wyborców w South Thanet i zrezygnował z przywództwa.


Niespodzianką jest fatalny wynik liberalnych demokratów. Nick Clegg ostał się w Westminster, ale musiał złożyć rezygnację jako lider partii. Vince Cable, MP od 1997 roku który jako minister ds. biznesu pilotował jedną z kluczowych dla gospodarki legislacji obowiązującą od końca marca jako Small Business, Enterprise and Employment  Act, okazał się za słaby na reelekcję przegrywając z konserwatystką w Twickenham constituency. Dziwne, ciekawe, zastanawiające…


Jednak walne zwycięstwo Davida Camerona  który utworzy samodzielnie gabinet to jeszcze nie powód do zadowolenia. Po pierwsze, większość jest  kilkumandatowa co wymaga żelaznej dyscypliny pośród Torysów no i jakichś cesji na rzecz torysowskich rebeliantów (backbenchers). Po wtóre, na horyzoncie niepodległość Szkocji i referendum unijne. Imigranci mogą zagrać tu jedną z głównych ról. Tym razem czynnie, jeśli tylko SNP rzuci na stół poważną ofertę. Pierwszy sygnał w sprawie języka polskiego na egzaminach kończących szkołę średnią już się pojawił.


Wyniki w szczegółach: http://www.bbc.com/news/election/2015/results


Źródło: www.naemigracji.co.uk