Start

Hudziec: Kilka słów o nadchodzących wyborach.

Kątem oka obserwuję kampanię wyborczą. Standardowo uderza jedno: zamiary kandydatów. Otóż przypominam, że mamy w Polsce ustrój na “D”. Oznacza to w tym przypadku, że głosujemy na reprezentanta państwa obdarzonego przez konstytucję możliwością zawetowania ustawy i kilku jeszcze opcji działania w sytuacjach krytycznych i tyle.


 

Sam prezydent bez wsparcia parlamentu,może pełnić jedynie rolę widocznej opozycji i jest to owszem bardzo istotne. Jednakże panuje jakieś przeświadczenie w kampaniach po którym można odnieść wrażenie, że wybieramy cudotwórcę , który za dotknięciem czarodziejskiej różdzki odmieni świat cały.


Tak nie będzie.


Sytuacji w jakiej znajduje się kraj nasz nie odmieni nawet tysiąc prezydentów, nie odmienią godziny telewizyjnych spotów,tym bardziej nie odmienią tysiące znaków wpisanych za pomocą klawiatury.


Los ten odmieni tylko niezłomna wola zmian tląca się pośród setek tysięcy dusz. Wola przekówana każdego dnia w czyn.


Pierwszym krokiem jest uwierzyć, przerwać ten nurt apatii. To jak z nauką pływania: najpierw myślisz, że utoniesz i w rozpaczy zaczynasz ruszać rękami, nogami. Spostrzegasz, że dzięki temu unosisz się na powierzchni wody i możesz przeżyć. Kiedy raz się tego nauczysz to już nigdy nie zapomnisz.


W tej nauce nikt nam nie pomoże,musimy sami zabrać się do tego dzieła.


Możesz oczywiście uznać, że to nie Twoja sprawa, nie Twój trud, a woda istnieje tylko teoretycznie.


Dawid Hudziec (Donieck)