Start

Lubański: Polacy stracili główny kapitał czyli mózg i kulturę.

Trudno pisać, gdy większość Polaków w Kraju nie interesuje prawda, nie interesuje prawdziwy bieg zdarzeń. Myślą, iż są teraz wolni w demokratycznym państwie - ale jak się mylą moi biedni Polacy. Większego zniewolenia, jak teraz chyba nie było w całej historii Polski, bo w czasach zaborów zniewolenie narodu było jawne, a teraz jest ukryte podstępnie.

 


 

Moi Rodacy stracili swój główny kapitał - mózg i kulturę. Mnie się teraz nie chce się wierzyć, że Polacy kiedyś byli Wielkim Narodem w Europie. A teraz - to szkoda słów. Jak można było tak upaść całemu narodowi? Gdy patrzę teraz na Polaków - to jestem bliski rozpaczy. Gdzie się podziały rycerzy i bohaterowie mojego narodu?


Czytam w tej chwili wiersz Stanisława Barańczaka:


"N.N. boleje nad niemożliwością tragedii": "Tych kilkunastu czy kilkudziesięciu,/ którzy się nie ulękli, którzy zamienili/ miesięczną pensję na kolczaste druty,/ objęcia żony na pryczę więzienną, szacunek/ sąsiadów na kajdanki, ściany domu/ ścianę straceń..."


Kiedyś byłem dumny z własnego narodu. Teraz już nie. Żyjemy w czasach pogardy. I ten - kto tego nie widzi jest ślepy. Jutro przekroczę granicę polską. Jadę do Ojczyzny z trwogą, bo nikt nie chce teraz tu ani żyć, ani umierać za Ojczyznę. Czy Polska się obudzi z letargu?


Eugeniusz Lubański (Kijów)