Start OWP Katowice: OWP jedynym środowiskiem narodowym na katyńskim marszu pamięci służb mundurowych.

Katowice: OWP jedynym środowiskiem narodowym na katyńskim marszu pamięci służb mundurowych.

Dnia 15 kwietnia w Katowicach OWP Dzielnica Śląska wzięło udział w marszu służb mundurowych upamiętniającym ofiary zbrodni katyńskiej oraz wszystkich funkcjonariuszy polskich służb, którzy po 17 września trafili do obozów na terenie ówczesnego ZSRR.


Marsz został zorganizowany z inicjatywy katowickiego Stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939. Z uwagi na to, że uroczystości rozpoczynały się o godzinie 11, obowiązki zawodowe nie pozwoliły wielu zainteresowanym osobom wziąć udziału.


W tym kontekście możemy uznać za sukces, że Obóz nie tylko był w stanie wystawić swoją reprezentację, ale także jeden z jego, działaczy, Kol. Jakub Skałka, brał bezpośredni udział w uświetnianiu tego wydarzenia w ramach grupy rekonstrukcyjnej, w której działa.


Organizatorzy zadbali, by uroczystości miały podniosły i piękny charakter. Cały czas towarzyszyła nam policyjna orkiestra, a widok funkcjonariuszy wielu służb, między innymi Policji, Straży Granicznej i Służby Więziennej stojących w szeregu na baczność w mundurach galowych bardzo mi się podobał. Nie zawiodły także wspomniane wcześniej grupy rekonstrukcyjne, wśród których można było znaleźć także członków inicjatora wydarzenia. Piękną inicjatywą wykazali się także harcerze, którzy wszystkim przybyłym rozdawali biało czerwone flagi. Dzięki temu marsz stał się wspaniałą manifestacją przywiązania do wartości patriotycznych i robił ogromne wrażenie na przechodniach, którzy z zainteresowaniem przystawali, by popatrzeć na te dziesiątki osób z uśmiechem na twarzy trzymających barwy narodowe.


Liczbę reprezentacji szkół i najróżniejszych stowarzyszeń obecnych na uroczystości szacuję na około 20. Przysłane poczty sztandarowe nie zawiodły, a ich członkowie zaopatrzyli się w biało czerwone przepaski. Wraz z funkcjonariuszami w szeregu stali także uczniowie katowickiego liceum mundurowego. Niestety, muszę tutaj nadmienić, że dwie osoby z tej szkoły odłączył się od szeregu i usiadły na pobliskim parkanie, wręcz ostentacyjnie ignorując taką postawą zarówno modlitwę za zmarłych jak i minutę ciszy. Poza tą dwójką niezbyt rozgarniętych osób nikt nie pozwolił sobie na siedzenie w tej chwili, nawet starsze osoby z Rodziny Katyńskiej z Katowic. Na szczęście reszta kolegów i koleżanek stała w szeregu, a po zwróceniu tym osobom uwagi, wróciły one do szeregu i już do końca uroczystości starały się naprawić swój błąd oraz godnie reprezentować swoją szkołę. Odniosłem wrażenie, że zainterweniowanie spotkało się z przychylną reakcją ze strony zgromadzonych obok policjantów i innych uczniów wspomnianego liceum.


Swoją obecność zaznaczyliśmy złożeniem zniczy pod grobem Nieznanego Policjanta pod Komendą Wojewódzką Policji w Katowicach, gdzie oficjalnie odczytano naszą nazwę. W tym miejscu pragnę gorąco podziękować Panu Tomaszowi, jego towarzyszce z Krakowa, której imienia niestety nie poznałem oraz Pani Paulinie, prawnuczce jednego z zamordowanych policjantów w Miednoje. Ta trójka patriotów poznana na miejscu przyłączyła się do mnie i wraz ze mną złożyła znicze, występując pod sztandarem OWP.


Media skupiły się na przemówieniu dyrektora katowickiego IPNu, Pana Andrzeja Sznajdera, które wygłosił pod pomnikiem katyńskim. Wskazywał on, że dzisiejsza Rosja przypomina coraz bardziej ZSRR, co powinno skłaniać do jeszcze głośniejszego przypominania o tej zbrodni. Wyznaczył także cele dzisiejszej Polski – uznanie przez Rosję zbrodni katyńskiej jako zbrodni ludobójstwa. Nietrudno domyślić się, dlaczego dziennikarze zwrócili uwagę głównie na ten aspekt obchodów. Zagranie na nastrojach antyrosyjskich przyciąga Polaków i zgadza się z obecną wymową wszystkich przekazów medialnych, uczących nas utożsamiać władze FR z nazistami.


Nie było to według mnie najważniejsze w tym wszystkim. Dużo bardziej podobało mi się wprowadzenie historyczne przedstawione na początku, a także przemówienie prezesa Stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939, Pani Teresy Brackiej. Niezwykłe było wstanie wszystkich uczestników na czas odegrania Bogurodzicy, w czym nasza grupa miała także swój udział, powstając jako jedna z pierwszych, co zainspirowało pozostałych. Widać było chęć Polaków do uczczenia tego dawnego hymnu narodowego, trzeba było tylko dać przykład, który stał sięimpulsem poruszającym całą resztę. Podnosił na duchu także apel poległych, podczas którego policjanci składali hołd bohaterom głośno wykrzykując „zginęli za Polskę!” i „chwała bohaterom!”. W miarę dobrze zaprezentowała się także młodzież,która przygotowała krótki program artystyczny pod pomnikiem Nieznanego Policjanta. Robiła wrażenie także salwa honorowa, której huk wstrząsnął publiką.


Kontrowersje wywołało odczytanie listu gratulacyjnego prezydenta Bronisława Komorowskiego przez jedno z prezydenckich doradców. Nie budziła sprzeciwu treść tego listu ani sama osoba doradcy, lecz skompromitowana w oczach wielu środowisk patriotycznych osoba samego prezydenta Komorowskiego. Na szczęście Organizatorzy nie starali się podkreślić wagi tego gestu, co uchroniło między innymi naszą grupę przed wybieraniem demonstracyjnego olewania prezydenta, co mogłoby urazić innych uczestników, lub dziękowania mu. Ograniczyliśmy się do braku aplauzu.


Po zakończeniu uroczystości do naszej grupy podszedł jeden z prominentnych członków Stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939 z Katowic, pan Grzegorz Grześkowiak. Dziękował za przybycie i nadmienił, iż jesteśmy jedynym środowiskiem narodowym od lat, które zjawiło się na tych obchodach. Przy okazji odbyliśmy krótkąrozmowę zarówno na temat współpracy, jak i uhonorowania pradziadka wspomnianej już przeze mnie pani Pauliny. Chciała ona wykuć jego imię i nazwisko na tablicach przy pomniku.


Mam nadzieję, że nasze przybycie zainspiruje inne środowiska narodowe i patriotyczne, których w tym roku na obchodach 75 rocznicy zbrodni katyńskiej brakowało. Zachęcam także do przyłączania się do nas w czasie następnych akcji, byśmy mogli w przyszłości zrobićcoś więcej, aniżeli tylko złożyć znicze pod pomnikiem. Następna mobilizacja już 24 kwietnia, kiedy to obchody organizuje katowicka Rodzina Katyńska.


Piotr Beczała


Źródło: www.owp.pl

Komentarze

Imię/nick *
URL
Kod   
Wyślij komentarz