Start

Wieści z Kijowa: Polityczne zabójstwa jak w III Rzeszy.

Niedawno porównywałem obecną Ukrainę do Niemiec, gdy kanclerzy Adolf Hitler doszedł do władzy. Tak samo, jak za nazistowskich Niemiec w neobanderowskiej Ukrainie władza zamawia polityczne zabójstwa. I milicja po Majdanowa nawet nie szuka killerów.


Dziś został zamordowany przez cztery strzały z samochodu znany ukraiński publicysta i pisarz opozycyjny Oleś Buzina. Od dawno ten wykształcony młody człowiek zwalczał swoim słowem banderowskie mity. Wbrew temu, iż był znienawidzony przez zwolenników OUN-UPA na Ukrainie pisał prawdę o banderyzmie u siebie w kraju i o nazistowskim rewanżu.


Napisał książkę o wieszczu ukraińskim Tarasie Szewczencę pełną gorzkiej prawdy "Wurdalak Szewczenko". Buzina znał jak jest znienawidzony przez spadkobierców krwawego Bandery i Szuchewycza na Ukrainie. Dlatego trudno się dziwić, iż został zamordowany przez nazistów ukraińskich w Kijowie, bo przemoc i terror to już wypróbowana broń OUN-UPA.


To już kolejna ofiara współczesnej opozycji na Ukrainie. Wczoraj został w Kijowie zabity eks poseł parlamentu Kałaszników. Banderowsko-żydowski reżim w Kijowie likwiduje fizycznie swoich oponentów politycznych pod oklaski świata demokracji antyrosyjskiej. Gdyby zamiast opozycyjnego pisarza Olesia Buziny został zamordowany ktoś z neobanderowskiego "Prawego Sektora" - to wtedy zostałby ogłoszony na Ukrainie dzień żałoby, a teraz killera banderowskiego nikt nie będzie nawet szukać. 4


Ale ja ogłaszam żałobę w kraju nazizmu ukraińskiego, gdzie zabijano opozycję w imię bożka brunatnego Bandery.


Eugeniusz Lubański (Kijów)