Start

Lubański: Mieszkam w pierdolniętym kraju.

Jestem pierdolnięty i mieszkam na wygnaniu w pierdolniętym kraju nad Dnieprem. Ten kraj był kiedyś mlekiem i miodem płynący do momentu, gdy ludzie tu zabili Boga w swoim sercu. Teraz ten kraj wszystko buduje na fundamentach kłamstwa, które stało tu drugą naturą ludzi.


Tu nikt od dawna nie szuka nawet prawdy. Większość Ukraińców przyzwyczaiła się do życia w mitach obłudy. W czasach komuny szukałem w Kijowie opozycję, ale znalazłem ludzi szlachetnych w Polsce i Rosji, bo Ukraińcy się bali za genseka Breżniewa powiedzieć nawet pół słówka niezgodnego z władzą na Kremlu.


A tzw. elity ukraińskie były najbardziej sprzedajne ze wszystkich narodów ZSRR. Bo najbardziej chamskim narodem za komuny byli Ukraińcy. Dlatego teraz oczekuję na to, iż ten nieudolny narodek ma stracić kawałki zagarniętego komunistycznym carem Stalinem terytorium. Niesprawiedliwość dziejowa ma być zrujnowana na przykładzie Ukrainy, która uchwala ustawy, broniące własnych złodziei OUN-UPA.


Nie mogę znaleźć takiego złodziejskiego cynizmu nigdzie, jak tylko na banderowsko-żydowskiej Ukrainie, która upada, aby w Europie rozpoczęła się odnowa sprawiedliwości.


Eugeniusz Lubański (Kijów)