Start

Wieści z Kijowa: Zdrada Polskiej Racji Stanu.

Uznanie przez parlament ukraiński zbrodniarzy wojennych OUN-UPA za bohaterów ruchu narodowo-wyzwoleńczego Ukrainy 9 kwietnia br. praktycznie w obecności prezydenta RP Bronisława Komorowskiego jest faktycznie zdradą racji stanu polskiego.


 

Ten akt prawny Ukrainy, chociaż czyni ze zbrodniarzy banderowskich bohaterów zabrania wszelką krytykę zbrodniczej OUN-UPA pod groźbą kary więziennej. Wiedziałem, iż na Ukrainie okłamanej i mafijnej może dojść do wszystkiego, ale nie wiedziałem, iż w taki sposób cyniczny.


Jako człowiek wychowany w tradycjach demokracji polskiej nie mogę uznać ten akt przewrotu stanu na Ukrainie, gdzie do władzy prezydenckiej, rządowej i parlamentarnej dorwała się grupa nazistów ukraińskich, którzy kłamliwie obielają największych zbrodniarzy narodu polskiego spod znaku OUN-UPA.


Gdy banderowskie opcje "Swoboda" i "Prawy Sektor" nie weszły do składu Rady Najwyższej Ukrainy, to myślałem, iż wpływy nazizmu nacjonalistycznego zmniejszyły swe wpływy na politykę ukraińską, ale jakże się myliłem. Niestety na samym początku po po obaleniu mafii donieckiej Janukowycza nie widziałem, iż na gruzach faktycznego bankructwa państwa dojdzie do tajnego sojuszu banderowców z mafią żydowską na Ukrainie.


Żydkowie pod hasłami nacjonalistycznymi zaczęli budować nowy porządek, który ma wzbogacić władzę rękami banderowców na usługach ukrytych żydków typu prezydenta Poroszenki, premiera Jaceniuka i spikera Grojsmana. Ale ten nowy-stary porządek zapomina, iż każdy banderowiec jest od urodzenia antysemitą. Dlatego na Ukrainie można czekać na nowy Humań, a nie na nową Europę.


Eugeniusz Lubański (Kijów)