Start

Lubański: Prymitywna muzyka zawładneła Polską.

Od dzieciństwa jestem bardzo uczulony na muzykę. Po muzyce, jakiej słuchają ludzie sądzę o rozwoju lub niedorozwoju społeczeństwa. W miarę możliwości technicznych zawsze słuchałem polskiego radia.


 

Były czasy, iż słuchałem radiową "Trójkę", gdy to radio jeszcze było na dobrym poziomie muzycznym. Ale jak się "Trójka" zaczęła próbować zadowalać wszystkich słuchaczy nadawaniem tandety, to raz i na zawsze przestałem słuchać prostytujące radio.


Teraz nie potrafię słuchać żadnego polskiego radia, które nie jest już polskie. Muzyka prymitywna zagarnęła Polskę. Już nie mówię o TOK FM, gdzie nawet w porównaniu papugi wyglądają intelektualistami z poziomem rozwoju współrozmówców. Polska myśl staje się bełkotem, a nadawana muzyka - straszną tandetą. J


aki wirus złapali Polacy, którzy jako naród się degenerują. Ba żadnymi kategoriami filozoficznymi ten proces niemożliwie wytłumaczyć. Jak Polacy mogli wybrać kretynów Schetynów na władzę tak długoterminową. I nawet teraz, gdy proces gnicia PO idzie na całego, i tak słabych przywódców, jak Komorowski i Kopacz nie znała polska historia wszystkich czasów - Polacy w swojej większości chcą wybrać na drugą kadencję nieudolnego Komorowskiego.


To tylko epidemia strasznego wirusa głupoty mogła odegrać Polakom rozum i instynkt samozachowawczy. W sytuacji zagrożenia narodowego - gdzie teraz szukać Ojca Narodu, który potrafiłby myśleć kategoriami real politik, a nie tylko uprawianiem prostytucji politycznej. Boże, coś Polskę!


Eugeniusz Lubański (Kijów)