Start

Wieści z Kijowa: Naziukraina "święci" broń.

Dowódca batalionu "OUN" Mykoła Kochaniwśkyj powiadomił mieszkańców Kijowa i Ukrainy, iż 17 marca na placu św. Zofii stolicy Ukrainy odbędzie się msza św. i błogosławieństwo wojaków "OUN" pod banderowskimi czerwono-czarnymi sztandarami na wojnę na Donbasie przeciwko "terrorystom donieckim".


Wszyscy chętni naziści ukraińscy są zapraszani na poświęcenie broni i złożenie przysięgi wojaków UPA. Gdy na Donbasie dochodzi do pokoju, to na front nieprzypadkowo posyłano młodych banderowców, którzy są gotowi, jak i ich poprzednicy w czasie II wojny światowej mordować wszystkich nie-Ukraińców w tym dzieci, kobiety i starców, bo to specjalność OUN-UPA.


Znam z autopsji tych bandytów z wiochy ukraińskiej, otrutych ideologią nazizmu ukraińskiego. Znam na co są zdolni upowcy już nie tylko z opowiadań polskich ofiar holocaustu banderowskiego, ale z pacyfikacji na Donbasie i Ługańszczyźnie, gdzie dochodziło do strasznych morderstw cywilnych mieszkańców - teraz nie Polaków lecz rosyjskojęzycznych Ukraińców, którzy nie chcą żyć pod władzą mafii banderowsko-żydowskiej.


Wiem, iż gdzie są banderowskie bataliony "Prawego Sektora", "Azowa", "Ajdaru", "Donbasu" i "OUN", tam nigdzie nie będzie pokoju. Ale winą za nowe rozpoczęcie wojny będą, jak zawsze, obarczeni "terroryści donieccy", a nie "OUN-UPA". Dopóki Ukraina będzie żyć banderowskimi hasłami, dopóty tu nigdy nie skończy się wojna, bo diabeł nazizmu stale potrzebuje krwi i nienawiści.


Eugeniusz Lubański (Kijów)