Start USOPAŁ ŚWIĘTA WIELKIEJ NOCY 2014 MONTEVIDEO – URUGWAJ - 20.04.2014

ŚWIĘTA WIELKIEJ NOCY 2014 MONTEVIDEO – URUGWAJ - 20.04.2014

Msza św. w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego w „Kaplicy Jana Pawła II” Unii Polsko – Urugwajskiej


Na zdjęciu: Proboszcz Parafii Matki Bożej Boleściwej Ks. Roberto Russo, JE Nuncjusz Apostolski ks. Abp Anselmo Guido Pecorari, Sekretarz Nuncjatury ks. dr Matjas Roter.


JE Abp Anselmo Guido Pecorari
Nuncjusz Apostolski w Urugwaju

Homilia wygłoszona podczas Eucharystii w Kaplicy Unii Polsko – Urugwajskiej im. bł. Jana Pawła II w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego 20.04.2014

Najdrożsi Polacy i przyjaciele Polski obecni na tej uroczystej Eucharystii!


Pragnę zwrócić się do Was jako Nuncjusz Apostolski w Urugwaju w dniu, w którym zjednoczeni z całym Kościołem Katolickim, celebrujemy Święto Zmartwych­wstania Pańskiego, uroczystość Wielkiej Nocy. Jest to najważniejsze święto w całym roku liturgicznym już od samych początków życia Kościoła.


Pragnę pozdrowić przede wszystkim Pana Jana Kobylańskiego i członków organizacji polskiej, której jest on prezesem. Zwracam się także do Was wszystkich drodzy wierni, którzy uczestniczycie w tej Mszy św.
i jesteście szczególnie związani z Polską, krajem, który uczynił z wiary katolickiej trzon swojej tożsamości jako Narodu.


Tak się składa, że świętujemy tę Paschę tydzień przed wielkim wydarzeniem, kiedy to Karol Wojtyła - jeden z największych i najbardziej uprzywilejowanych synów polskiej ziemi, sukcesor urzędu św. Piotra, który przeżywa już tę Paschę w niebie, zostanie powołany do grona świętych jako św. Jan Paweł II. Jemu powierzamy wiarę Polski i wielkość tego Narodu.


Liturgia tego uroczystego dnia Wielkiej Nocy, którą Kościół celebruje od wspomnienia Ostatniej Wieczerzy Chrystusa, kieruje nasz wzrok ku czasom obecnym, ku naszej drodze, która biegnie od Zmartwychwstania Chrystusa  i manifestacji Jego potęgi i chwały, aż do czasów ostatecznych. Wędrujemy w świetle wiary; czy można by także powiedzieć w ciemności wiary. I tak jak nasza wiara opiera się na świadectwie tych, którzy widzieli Chrystusa Zmartwychwstałego i  żywego, tak przyszłe pokolenia będą przeżywały wiarę tak, jak my będziemy świadczyć o niej naszym życiem.


Pierwsi świadkowie zobaczyli dwie rzeczy jeśli chodzi o Zmartwychwstanie Chrystusa: pusty grób i Pana Zmartwychwstałego. Pusty grób jest znakiem zrozumiałym tylko w kontekście spotkania z żywym i zmartwychwstałym Panem. Ale to spotkanie jest możliwe tylko wtedy, kiedy serce jest gotowe, aby widzieć i wierzyć w Niego. Tylko wiara
i miłość sprawiają, że może się to spełnić.


Także my, wezwani do wiary w Chrystusa Zmartwychwstałego, możemy się dziś zapytać: naprawdę Jezus Zmartwychwstał? Naprawdę jest dziś żywy? Jaką mamy gwarancję, że chodzi tutaj o wydarzenie, które rzeczywiście miało miejsce, a nie o wymysł czy sugestię? Święty Paweł, pisząc o tym 25 lat po tych wydarzeniach, cytuje wszystkie osoby, które widziały Chrystusa po Jego zmartwychwstaniu, większość z nich jeszcze wówczas żyła. Które z tak dawnych wydarzeń jest potwierdzone tyloma świadectwami co to, o zmartwychwstaniu Chrystusa? Należy również jeszcze podkreślić, że w momencie śmierci Jezusa jego uczniowie się rozproszyli: Jego sprawa została zamknięta. „Chcielibyśmy, aby to był On…” – mówią uczniowie z Emaus. Ewidentnie już się Go nie spodziewają. I oto nagle widzimy, że ci sami ludzie radykalnie zmieniają swoje nastawienie i ogłaszają jednogłośnie, z mocą i odwagą, że Jezus jest żywy; przeciwstawiają się procesom, prześladowaniom  i ostatecznie także męczeństwu i śmierci. Jaki inny czynnik mógłby wywołać tak radykalną zmianę jak właśnie pewność, że On naprawdę zmartwychwstał i że oni się z Nim spotkali i mogli Go dotknąć?


Dla Jego uczniów, dla nas, Wielkanoc zawiera w sobie centrum naszego życia jako osób wierzących, członków Kościoła. „Wiara chrześcijan w zmartwychwstanie Chrystusa”, mówił św. Augustyn. Wszyscy wierzą, że Jezus umarł, łącznie z ateistami i agnostykami. Ale tylko my chrześcijanie wierzymy, że również zmartwychwstał i żyje dzisiaj. I nie można być chrześcijaninem jeśli się nie wierzy, że to się naprawdę wydarzyło. Zmartwychwstaniem Jezusa Bóg Ojciec tylko potwierdza dzieło Chrystusa, odciska swoją pieczęć. Bóg „dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych" jak mówią Dzieje Apostolskie (17, 31). I Duch Święty podtrzymuje i pobudza naszą wiarę.


Jak Maria Magdalena, pierwsza która zobaczyła Chrystusa Zmartwychwstałego  w ogrodzie w pobliżu Kalwarii; jak niewiasty, które spotkały go w drodze biegnąc przestraszone i szczęśliwe, aby oznajmić uczniom, że grób był pusty; jak Tomasz w Wieczerniku, jak uczniowie w Emaus, także i my pragniemy zbliżyć się do Zmartwychwstałego i być blisko Niego. „Kto wierzy w Chrystusa, dotyka Go”, mówił św. Augustyn. I „… Kochać tak, jak On kocha, pomagać tak, jak On pomaga, dawać tak, jak On daje, służyć tak, jak On służy, ratować tak, jak On ratuje, być z Nim przez 24 godziny, stykać się z Nim w tym Jego rozpaczliwym przebraniu…", mówiła św. Matka Teresa z Kalkuty.


Kontynuujemy teraz Eucharystię, podczas której, wspominając wiarę katolicką przekazaną przez naszych ojców, celebrujemy z radością Święto naszego zbawienia, Zmartwychwstanie Chrystusa, i modlimy się za Ojczyznę Polskę. Upraszamy, aby podtrzymywana świadectwem i opieką już wkrótce św. Jana Pawła II, Polska i Polacy zamieszkujący Amerykę Łacińską i cały świat, mogli być zawsze pewnymi świadkami wiary katolickiej między Narodami.


Dziś w szczególności modlimy się za Ojca Świętego Franciszka, upraszając o mądrość i siłę dla niego. Za Kościół Katolicki w Urugwaju i na całym świecie, aby imię Jezusa Chrystusa było wywyższone przez tych, którzy przez chrzest otrzymali łaskę bycia chrześcijanami, i aby było znane i wielbione przez wszystkich mężczyzn i kobiety, którzy
z czystym i szczerym sercem szukają Boga.

 

 

Źródło: www.usopal.pl

Komentarze

Imię/nick *
URL
Kod   
Wyślij komentarz