Start USOPAŁ 4 MAJA 2014, MONTEVIDEO - URUGWAJ: MSZA ŚW. DZIĘKCZYNNA ZA KANONIZACJĘ ŚW. JANA PAWŁA II I JANA XXIII - JE ABP ANSELMO GUIDO PECORARI Nuncjusz Apostolski w Urugwaju

4 MAJA 2014, MONTEVIDEO - URUGWAJ: MSZA ŚW. DZIĘKCZYNNA ZA KANONIZACJĘ ŚW. JANA PAWŁA II I JANA XXIII - JE ABP ANSELMO GUIDO PECORARI Nuncjusz Apostolski w Urugwaju

Przesłanie na zakończenie Mszy św. dziękczynnej za kanonizację św. Jana Pawła II i św. Jana XXIII


Wierni zebrani na Mszy św., w pierwszym rzędzie od lewej: Minister dr Angel Maria Gianola, Ambasador Miguel T. Romero, Dyrektor USOPAŁ Rosalia Martinez i Prezes USOPAŁ Jan Kobylański.

Zanim zakończymy tę Mszę św. proszę Was o modlitwę także za mnie, gdyż w przeciągu 2 miesięcy rozpocznę moją misję jako Nuncjusz Apostolski w Bułgarii i Macedonii. 24 maja minie 6 lat od kiedy jestem jednym z was, waszym bratem, będąc reprezentantem Ojca Świętego w tym kraju. Ja zawsze mówiłem kiedy byłem wysyłany do jakiegoś kraju jako Nuncjusz Apostolski, że od momentu kiedy wychodzę z samolotu i staję na nowej ziemi, ta ziemia staje się moją Ojczyzną, i kiedy znów wchodzę do samolotu, ziemia ta przestaje być moją Ojczyzną, staje się miejscem, w którym pozostawiam moich przyjaciół.



Najdrożsi przyjaciele z Urugwaju- tutaj obecni i również ci, których dzisiaj  z nami tutaj nie ma- zwracam się do was wszystkich, jako że w Urugwaju nie ma wyłącznie ludzi wierzących, są także tacy, którzy mówią, że nie wierzą, ale nigdy nie wiadomo, co tak naprawdę dzieje sie w ich sercach. Od ponad 40 lat jestem emigrantem w różnych państwach świata. Nie emigrantem, który wyjeżdża z powodów zarobkowych lub dla zdobycia sukcesu, ale po to, aby głosić Ewangelię i wiarę katolicką aż po krańce świata, jak Jezus nakazał Apostołom. Jako Nuncjusz nie przybyłem tutaj po to, aby zajmować się handlem, ani po to by prosić lub dawać pieniądze. Jestem tutaj po to, aby dać jak najwięcej z siebie, aby głosić Jezusa Chrystusa, Ewangelię, wiarę katolicką. Przypomnijcie sobie słowa, jakie wypowiedział św. Piotr w bramie świątyni, kiedy ujrzał chorego człowieka, który żebrał; ja nie mam pieniędzy, ale to co mam, dam tobie, w imię Chrystusa wstań. Ja nie mogę powiedzieć „wstań” ani czynić cudów, ale mogę powiedzieć, w imieniu Jezusa, że  było dla mnie ogromną przyjemnością móc być tutaj w Urugwaju, jak to uczyniłem we wszystkich krajach, w których pełniłem posługę w ciągu ostatnich 40 lat.


Nuncjusz Apostolski jest arcybiskupem i reprezentuje Papieża w danym kraju. Podążając za wskazówkami Ojca Świętego, służy Kościołowi i mieszkańcom kraju. W imieniu Ojca Świętego, jestem w pierwszej kolejności sługą Kościoła i następnie narodu, w którym żyję. Nuncjusz powinien wskazać Ojcu Świętemu nazwiska tych duchownych, którzy mogą być wywyższeni do godności biskupiej. Byłem pierwszym współpracownikiem Ojca Świętego w mianowaniu biskupów w ciągu tych 6 lat, ale to Ojciec Święty jest tym, który decyduje, i który mianuje biskupów. W ciągu tych ostatnich 6 lat starałem się godnie służyć Kościołowi w tym kraju, pomagając biskupom, kapłanom i innym, głosząc katechezę Ludowi Bożemu.



Katecheza jest czymś fundamentalnym, jest szerzeniem Słowa Bożego, Jezusa Chrystusa i Jego Słowa tym, którzy go nie znają. My biskupi, kapłani i diakoni nie możemy głosić katechez na trzecim poziomie, ponieważ nikt nas nie zrozumie. Musimy głosić katechezy proste jak „abc” kim jest Jezus Chrystus, Bóg Ojciec, Duch Święty, Kościół. Żyjemy w kraju, w którym jak wiecie religia katolicka nie jest zbyt powszechna, szczególnie w szkołach. Starałem się zachęcać wiernych świeckich do zaangażowania się w społeczeństwo.  Gdy mówi się „Kościół” nie można rozumieć tego tylko jako biskupi, kapłani czy diakoni. Kościół jest wspólnotą i składa się z ochrzczonych i wszystkich wiernych. Nie można się w tym temacie pomylić, chodzi o świeckich ochrzczonych, nie o sekularystów, sekularyści walczą z Kościołem, świeccy ochrzczeni są katolikami, którzy powinni angażować się i upowszechniać wiarę w Boga,  głosić prawdziwą katecheze dzień za dniem, z ludźmi, którzy znajdują się wokół. Patrzę ze szczególną nadzieją na młodych, którzy są przyszłością. Nie dlatego, żebym gardził starszymi, nie. Należy opiekować się starszymi i chorymi, ale młodzi są przyszłością Kościoła, jeśli zabraknie młodych, gdzie będzie Kościół w przyszłości? Starałem się uwrażliwić Lud Boży na kwestię powołań kapłańskich i zakonnych. Jak wiecie, tutaj w Urugwaju bez pomocy kapłanów, którzy przyjeżdżają z innych krajów z całej Europy, nie byłoby możliwe prowadzenie duszpasterstwa.


Nuncjusz jest nie tylko arcybickupem, ale również reprezentuje Papieża, jako jego ambasador, przed rządem, władzami cywilnymi i wszystkimi członkami społeczeństwa, niezależnie od kultury, ideologii czy partii, promując dialog, harmonię i pokój między wszystkimi, między Kościołem i państwem. Mogę wam powiedzieć w zaufaniu, że Ojciec Święty, kiedy przyjął mnie po raz pierwszy powiedział mi: „pij mate ze wszystkimi”. Mate jest czymś typowym dla Urugwaju, dla mnie nie było czymś typowym, nie smakowało mi, ale to że nie piję mate nie oznacza, że nie jestem w dobrym kontakcie z wami wszystkimi.


W ciągu tych 6 lat, jako dziekan korpusu dyplomatycznego i we współpracy z innymi ambasadorami akredytowanymi w Urugwaju, starałem się troszczyć o dobro tego kraju. Dziekan jest tym, który reprezentuje wszystkich ambasadorów przed rządem. Zadaniem każdego ambasadora jest obrona interesów swojego kraju, dlatego też na dziekana prawie zawsze zostaje wybrany Nuncjusz Apostolski, gdyż nie posiada on żadnego interesu handlowego, którego miałby bronić, jest ponad nimi, jest neutralny, poszukuje pokoju i dobrobytu wszystkich, bez podziałów. Jednocześnie, jako Nuncjusz Apostolski podejmowałem starania, aby państwo i kościół, które tworzą odrębne rzeczywistości, utrzymały dialog we wzajemnym szacunku i poszukiwaniu dobra wspólnego Urugwaju. Tutaj w Urugwaju istnieje rozdział Kościoła od Państwa, to jest historia tego kraju, ale rozdział ten nie oznacza sekularyzacji, jak to było wcześniej, może to oznaczać dialog między różnymi stronami, choć pozycje Kościoła i Państwa odnośnie wielu kwestii różnią się między sobą. Nie zamknąłem żadnych drzwi społeczności cywilnej ani państwowej, ale zawsze starałem się je otworzyć. Również Watykan otworzył swoje bramy i doszło do spotkań między Papieżem Franciszkiem a najwyższymi władzami państwowymi. Widzieliśmy Pana Prezydenta Republiki 9 maja podczas ingresu nowego Arcybiskupa Montevideo. Jako dziekan korpusu dyplomatycznego starałem się działać zawsze w taki sposób, aby dyplomaci mieszkający w Monte­video tworzyli między sobą prawdzi­wą międzynarodową rodzinę, wspa­niałą i autentyczną mozaikę składa­jącą się z różnych narodowości i kultur. Między nami jesteśmy jak jedna rodzina, z wielością kultur, nie zawsze mogliśmy osiągnąć to, o co prosiliśmy, ale podejmowaliśmy starania w ciągu 6 lat i jestem przekonany, że mój następca będzie dążył do osiągnięcia tego, co jest najbardziej sprawiedliwe dla wszystkich państw.



Moje motto kapłańskie brzmi „pastor et Viator”, czyli Pasterz i Pielgrzym. Teraz, jako Nuncjusz Apostolski, powracam do wędrówki. Znów staję się emigrantem z Urugwaju do Bułgarii i Macedonii. Biorę do ręki moją laskę pielgrzyma i plecak podróżnika. W nim zabieram to co posiadam. W pierwszej kolejności moją wiarę w Pana; następnie wartości Kościoła Katolickiego i dary otrzymane w różnych krajach świata, w których żyłem. Nie chodzi tutaj o dary materialne, ale o duchowe: Liberia, Sierra Leona, Watykan, Hiszpania, Irlandia, Słowenia, Rwanda. Zabiorę ze sobą zwłaszcza to co wy, przyjaciele z Urugwaju mi podarowaliście. W zamian ja daję wam zapewnienie o mojej pamięci i modlitwie za was, za wszystkich niezależnie od ideologii i kultury. Niech Pan Was błogosławi, za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny i świętych papieży Jana XXIII i Jana Pawła II,  z którym współpracowałem przez 15 lat. Będzie dla mnie przyjemnością móc pobłogosławić tablicę, która na Placu Trzech Krzyży będzie przypominała, że tam św. Jan Paweł II odprawił Mszę św. Mam nadzieję, że on już z nieba, tak jak i św. Jan XXIII będą nade mną czuwali i pomagali mi, gdyż bez tego posługa staje się bardzo trudna. Dziękuję bardzo!



 

Jego Ekscelencja Nuncjusz Apostolski w Urugwaju Abp. Anselmo Guido Pecorari poświęcił tablicę pamiątkową podarowaną przez Fundację J. Kobylanskiego i USOPAŁ. Tablica ta została umieszczona na Placu Trzech Krzyży w Montevideo, gdzie w centralnym miejscu stoi krzyż upamiętniający Eucharystię sprawowaną w tym miejscu przez św. Jana Pawła II oraz pomnik postawiony przez społeczność polską i katolicką Ameryki Łacińskiej, reprezentowaną przez USOPAŁ i Fundację J. Kobylańskiego.


Treść umieszczona na tablicy brzmi (oryginał w języku hiszpańskim):



Źródło: www.usopal.pl

Komentarze

Imię/nick *
URL
Kod   
Wyślij komentarz