Start Myśl Polska Maciej Motas: Rozstrzelany Prezes Stronnictwa Narodowego

Maciej Motas: Rozstrzelany Prezes Stronnictwa Narodowego

Nakładem Towarzystwa Przyjaciół Zgierza ukazała się praca autorstwa Mariusza Maraska zatytułowana „Narodowiec, katolik, radykał. Życie i działalność Kazimierza Kowalskiego (1902-1942)”. Podstawę opracowania stanowi praca magisterska obroniona przez autora w 1988 roku na Wydziale Historyczno-Filozoficznym Uniwersytetu Łódzkiego.


Duża wartość pracy polega przede wszystkim na wykorzystaniu licznych relacji świadków i uczestników opisywanych wydarzeń, na czele z Jędrzejem Giertychem, Janem Matłachowskim i Napoleonem Siemaszko. W pracy uwzględniona została także literatura przedmiotu, która ukazała się na przełomie ostatniego ćwierćwiecza, na czele z monografią Waldemara Muchy „Obóz narodowy w Łódzkiem w latach 1926-1939” (Łódź 2009; o pracy pisaliśmy w „MP” nr 7-8/2011).

 

 

Kazimierz Kowalski urodził się we wsi Balin 24 lutego 1902 roku. W okresie wojny polsko-bolszewickiej służył w Armii Ochotniczej. Maturę zdał w Liceum Humanistycznym w Łodzi w roku 1922, w 1926 ukończył zaś studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Po studiach odbył aplikację sędziowską. W roku 1929 otrzymał posadę sędziego w Sądzie Grodzkim w Tuszynie. W 1931 r. zrezygnował z pracy w sądzie, uzyskał wpis na listę adwokacką i otworzył własną kancelarię w Łodzi. Z ruchem narodowym Kowalski związał się już w okresie studiów, czynnie uczestnicząc w działalności Młodzieży Wszechpolskiej. W okresie późniejszym należał do OWP oraz SN. Był także członkiem Towarzystwa „Rozwój”. Od 1932 pełnił funkcję prezesa Zarządu Powiatowego w Łodzi. Od 1934 był członkiem Zarządu Okręgowego SN w Łodzi, zaś w 1935 wybrany został jego prezesem. Stronnictwo w Łodzi pod wodzą Kowalskiego stało się jednym z najliczniejszych i najprężniej działających w kraju.


Jak czytamy w pracy: „K. Kowalski, stojąc na czele łódzkiego obozu narodowego, miał liczące się osiągnięcia organizacyjne, zauważone we władzach centralnych SN. Jego atutem był znaczący i systematyczny, szczególnie po 1933 r., rozwój szeregów i wpływów obozu narodowego na ziemi łódzkiej. Nawet rozłam oenerowski, który przysporzył Stronnictwu wiele szkody, w Łodzi i w województwie nie spowodował większych strat osobowych. Poważne sukcesy odnotował również w łódzkich wyborach samorządowych 1934 r. Lista narodowa otrzymała wielokrotnie więcej głosów, aniżeli w ciągu ostatnich sześciu lat. Wśród klienteli wyborczej i w szeregach łódzkiej organizacji SN była znaczna liczba robotników, znacznie większa niż w innych częściach kraju. Wszystkie te okoliczności sprzyjały awansowi K. Kowalskiego, zwłaszcza iż należał do «młodych». Wrogość prezesa łódzkiego obozu narodowego do sanacji i ugrupowań lewicowych i dążenie do urzeczywistnienia «katolickiego państwa narodu polskiego», w połączeniu z właściwym mu dynamizmem, ofensywnością i gotowością poświęcenia dla sprawy, doskonale harmonizowały z ówczesną linią programową Stronnictwa”. Duże zasługi położył Kowalski także dla rozwoju prasy: „Do wydawania prasy przez obóz narodowy Kowalski przykładał duże znaczenie. Poziom pism był bardzo zróżnicowany. Oprócz łódzkiego «Prądu», wspierał wydawanie w Łodzi «Rozwoju» i «Orędownika», a z czasem – w Warszawie także «Polityki Narodowej». Swoje istnienie zawdzięczał Kowalskiemu także warszawski tygodnik pt. «Naród w Walce»”.


24 października 1937 r. Kowalski wybrany został na stanowisko prezesa Zarządu Głównego SN. Funkcję prezesa sprawował do czerwca 1939 r., bardzo blisko współpracując w tym czasie m.in. z Jędrzejem Giertychem i Janem Matłachowskim. Należał również do nieformalnego zespołu kierowniczego obozu narodowego, tzw. dziewiątki. W pracy autor poruszył szereg interesujących zagadnień, w tym m.in. wątek planowanego przewrotu narodowego, w którego organizację zaangażowany był Kowalski. Próba odsunięcia sanacji od władzy miała być przeprowadzona w przypadku kontynuowania przez władze polityki ścisłej współpracy z Niemcami. Z planów zrezygnowano, gdy sanacja ostatecznie przeciwstawiła się polityce niemieckiej. Kowalski należał do najzagorzalszych zwolenników podjęcia akcji antyniemieckiej już w okresie kryzysu czechosłowackiego w roku 1938. Jako jeden z pierwszych polskich polityków sprecyzował też polskie cele w nadchodzącej wojnie. W przemówieniu wygłoszonym 2 kwietnia 1939 roku w Łodzi Kowalski stwierdził, że w wypadku wojny z Niemcami Polska „przypomni sobie, że Dmowski walczył o Opole, o Gdańsk, o Prusy Wschodnie, o Słupsk i Piłę! Trzeba o tym wiedzieć, że od Wersalu mija lat dwadzieścia i że w ciągu tego czasu państwo polskie wzmocniło się i okrzepło, a więc dążenia jego mogą być dziś dużo szersze, niż wówczas. Jeżeli Francja, nie krępując się rubieżą etnograficzną, dąży do ustalenia swej granicy militarnej na swej granicy naturalnej – na Renie, to i Polska może się upomnieć o swą granicę militarną na dawnej rubieży historycznej, na linii Sudetów i dolnej Odry”.


Dzięki relacji Napoleona Siemaszki, który przed wojną pełnił m.in. funkcję kierownika Sekcji Młodych Zarządu Miejskiego Stronnictwa Narodowego w Łodzi, w okresie gdy Kazimierz Kowalski był jego prezesem, autor pracy mógł odtworzyć także wojenne i okupacyjne losy prezesa SN. Interesującym zagadnieniem jest m.in. stosunek Kowalskiego do rozłamowej w stosunku do SN Narodowo-Ludowej Organizacji Wojskowej. „W świetle wspomnień Napoleona Siemaszki Kazimierz Kowalski utrzymywał kontakty z SN od początku okupacji. Przeczyłoby to jego «przysięgłej wrogości» do bielecczyków, nawet jeśli związany był z NLOW, którą to ewentualność kolega ze Stronnictwa odrzuca. Współpraca z obydwoma nurtami obozu narodowego lub początkowa nieświadomość związku z secesją, o istnieniu której wspominał Kazimierz Mirecki (brat Leona – przyp. M.M.), wydaje się autorowi niniejszej pracy najbardziej prawdopodobna. Nie należy chyba zaliczać byłego prezesa SN do organizatorów rozłamu, lecz co najwyżej do wpływowych współpracowników”. Warto zwrócić w tym miejscu uwagę, że dość powszechnie w literaturze osoba byłego prezesa SN jest zaliczana do ścisłego grona inicjatorów powołania NLOW (np. w pracy Krzysztofa Komorowskiego „Polityka i walka. Konspiracja zbrojna Ruchu Narodowego 1939-1945”, Warszawa 2000). W rzeczywistości Kowalski dość szybko nawiązał kontakty z oficjalnym Stronnictwem Narodowym, występującym pod konspiracyjnym kryptonimem „Kwadrat”. Po przeprowadzeniu rozmów z pełniącym obowiązki prezesa Stronnictwa w kraju Mieczysławem Trajdosem przeszedł do struktur oficjalnego SN.


Głoszony przez prezesa Kowalskiego przed wojną postulat granicy na Odrze i Nysie upowszechnił się w czasie II wojny światowej nie tylko w łonie ugrupowań obozu narodowego, z czasem przejęła go także, co podkreślił autor, „lewica społeczna i całe polskie społeczeństwo. Po zakończeniu działań wojennych jego koncepcja zachodniej rubieży została urzeczywistniona w Polsce, z czasem niemal homogenicznej narodowościowo. Wprawdzie Stronnictwo poniosło polityczną porażkę, ale niektóre z jego idei okazały się żywotne i aktualne”. Za jednoznacznie antyniemiecką postawę, prezentowaną jeszcze przed wybuchem wojny, Kowalski był poszukiwany przez Niemców niemal od początku okupacji. Gestapo aresztowało go w połowie grudnia 1941 r. w Warszawie. Rozstrzelany został w publicznej egzekucji w Zgierzu 20 marca 1942 r.


Po biografiach i opracowaniach poświęconych Tadeuszowi Bieleckiemu (autorstwa Stanisława Kiliana), Wojciechowi Wasiutyńskiemu (Bartosza Smolika, Wojciecha Turka), Bolesławowi Piaseckiemu (Antoniego Dudka i Grzegorza Pytla), Adamowi Doboszyńskiemu (Krzysztofa Kaczmarskiego i Pawła Tomasika) oraz Jędrzejowi Giertychowi (Piotra Cugowskiego, Anny Piesiak-Robak, Piotra Piesiewicza) praca Mariusza Maraska jest kolejną pozycją poświęconą jednemu z najwybitniejszych reprezentantów przedwojennego pokolenia młodych obozu narodowego. To prawdopodobnie też jego postać ukazał jako lidera młodych narodowców – Andrzeja Mazurka w swojej powieści zatytułowanej „Spadające liście” (Warszawa 2010) Jan Dobraczyński.


Na zakończenie warto zacytować jeszcze wspomnienie, jakie na kartach pracy „Stronnictwo Narodowe a kryzys dziejowy 1938 roku. Relacja pamiętnikarska” (Londyn 1987) zamieścił o Kazimierzu Kowalskim Jędrzej Giertych, jeden z jego najbliższych politycznych współpracowników i przyjaciół: „Był to mniej więcej mój rówieśnik – może o rok lub dwa ode mnie starszy (J. Giertych urodził się w 1903 r. – przyp. M.M.) – i mój dawny kolega uniwersytecki (...) Był ode mnie dużo dojrzalszy, wytrawniejszy, bardziej sformowany. Jako syn ubogiej rodziny przebijał się z trudem przez życie i wszystko do czego doszedł, osiągnął własnym wysiłkiem i doświadczeniem praktycznym. Jako działacz Stronnictwa Narodowego wyrósł bez przesady «z dołu»; od najniższych szczebli organizacyjnych, w nieefektownej robocie organizacyjnej w Łodzi, w mieście, które dotąd odgrywało w ruchu narodowym rolę minimalną, wyrastał coraz wyżej w praktycznej działalności i walce. O ile moje podejście do spraw politycznych było przede wszystkim od strony teoretycznej, a zwłaszcza wywodziło się z rozważań nad historią Polski, o tyle jego było na wskroś praktyczne i oparte na życiowym doświadczeniu. Uczestniczył on w walce polskiej masy robotniczej i drobnomieszczańskiej w Łodzi z przemożną tam potęgą kapitału żydowskiego, zarówno jak z wpływem myśli socjalistycznej, komunistycznej i liberalnomasońskiej (...) Była to bezsprzecznie jedna z najwybitniejszych, jeśli w ogóle nie najwybitniejsza indywidualność w młodszym pokoleniu działaczy narodowych. Była to wschodząca gwiazda na firmamencie polskiego życia politycznego, tym wybitniejsza, że jego zalety energii, talentu, zmysłu praktycznego, instynktu politycznego, zdolności organizacyjnych, umiejętności wpływania na ludzi i pociągania ich za sobą, niezmordowanej pracowitości i dokładności łączyły się w nim z głębią światopoglądu katolickiego, z nieskazitelną rzetelnością, sumiennością, poczuciem obowiązku, bezinteresownością i gotowością poświęcenia swych spraw i interesów osobistych dobru ogólnemu”.



Maciej Motas


Mariusz Marasek, „Narodowiec, katolik, radykał. Życie i działalność Kazimierza Kowalskiego (1902-1942)”, Towarzystwo Przyjaciół Zgierza, Biblioteczka Historyczna „Zgierskich Zeszytów Regionalnych”, Zgierz 2012, ss. 248.


Myśl Polska, nr 5-6 (2-9.02.2014)

Komentarze

Imię/nick *
URL
Kod   
Wyślij komentarz